logo

sobota, 14 lipca 2012

Jagody na zimę - zasypane cukrem

Odkąd pamiętam, odkąd byłam dzieckiem obowiązkowo w spiżarni musiały być jagody zasypane cukrem w słoikach, takie na zimę do pyszności, które gotowała i piekła nam Mama.
Oczywiście pełniły też rolę lekarstwa, kiedy ktoreś z nas zachorowało.


Spełniały one też formę nagrody, bo jagodzianki, czy zupa jagodowa z lanymi kluskami i pierogi z twarogiem i jagodami - to były najlepsze posiłki w naszym domu rodzinnym - nigdy Mama nie musiała nas wołać na obiad, my już z talerzami czekaliśmy przy stole;) Jak pomyślę ile tych pierogów i jagodzianek się Mama nakleiła dla naszej 7-osobowej rodziny w tym 5 chłopaków.... to dziś kłaniam się Jej w pas i podziwiam, jak dawała sobie świetnie radę;)



Mój M. też uwielbia jagody, w naszym domu robię je tylko na 3 sposoby - jeśli chodzi o zapasy na zimę, te w cukrze, dżem i kilka litrów mrożę - idelane do pierogów i koktajli.



Kupiłam 4 l, z połowy zrobiłam dżem, drugą zasypałam cukrem i zapasteryzowałam. Kupię jeszcze drugie tyle i musi wystarczyć, bo jak wiadomo, do najtańszych owoców nie należą.




Jagoda, bo o niej mowa to
Borówka czarna (Vaccinium myrtillus L.) – gatunek rośliny wieloletniej z rodziny wrzosowatych (Ericaceae). Ma wiele nazw zwyczajowych, m.in. jagoda, czarna jagoda, ciemna jagoda, leśna jagoda, modra jagoda, czernica, czernina[2]. Jest szeroko rozprzestrzeniona w Azji, Europie i Ameryce Północnej na obszarach o klimacie umiarkowanym i arktycznym[3]. W Polsce jest pospolita, zarówno na nizinach, jak i w górach.





Zastosowanie[edytuj]



Pamiętajcie, zanim zaczniecie jeść jagody, przerabiać, cokolwiek z nimi robić, żeby je bardzo dobrze umyć, tu macie do poczytania artykuł, który podesłała mi Kasia z bloga Mama Alergika Gotuje
http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/130414,uwaga-w-co-drugim-sloju-jagod-jest-zaraza.html


Swoje bardzo dobrze umyte najpierw pod bieżacą wodą, potem w misce i znowu pod bieżacą wodą jagody zamknęłam w butelkach, które otrzymałam od Owocowego Domu.


Przygotowałam je w butelkach- słoikach o pojemności 290 ml, tak więc ilość cukru jak i czas przygotowania podaję na tą ilość.


Składniki na 6 słoików, każdy o pojemności 290 ml:

  • około 2 l obranych z listków i dokładnie umytych jagód
  • 30 łyżeczek cukru

Przygotowanie:
  • umyte jagody zostawić na durszlaku do obeschnięcia z nadmiaru wody
  • nakładać do połowy słoika - nasypać 3 łyżeczki cukru, dopełnić jagodami, pozostałe 2 łyżeczki cukru i jeszcze kilka jagódek, tyle ile wejdzie, po po pasteryzacji pojemność zmniejszy się o połowę, jagody poprostu wsypujemy, nie wciskamy!


  • zamknąć słoiki, wstawić do garnka, napelnić wodą, słoiki muszą być zanurzone przynajmniej na 3/4 swojej wysokości
  • od chwili zagotowania - bąblowania wody, gotujemy 20 minut
  • po tym czasie wyłączamy i zostawiamy w garnku do całkowitego wystygnięcia


  • wyciągamy z garnka, wynosimy do piwnicy albo spiżarni


Smacznego:)



p.s. na ostatnich zdjęciach słoiki są całe w środku od soku, bo je odwracałam i sprawdzałam, czy się dobrze zassały, czy są szczelne - są, zassały się na maksa, nie dałam rady otworzyć, muszę się zaopatrzyć w otwierach do tych moich cudnych słoików i butelek;)


39 komentarzy:

  1. Mniam :) Smak lata zamknięty w słoiku. Swoją drogą słoiki pierwsza klasa.

    Pozdrawiam ♥ Pati

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepszy smak, lata, dzieciństwa, lasu... czego chcieć więcej;)

      Usuń
  2. Robię dokładnie tak samo... ale jakie masz cudne słoiczki (butelki) - urzekły mnie po prostu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że są cudne, czekam na kolejne kształty;)

      Usuń
  3. Świetny pomysł na zachowanie odrobiny lata na zimę. Ja jednak wolę je zamrażać z prostego powodu - mniej roboty. Gdybym miała więcej czasu, to na pewno zrobiłabym tak ja Ty :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu - ja i zamrażam i takie robię, bo cudnie smakują do budyniu, kaszy manny i mam z nimi wspomnienia, z domu rodzinnego;) Z czasem też ciężko, do 17-tej pracuję, potem dom, życie... ale akurat przetwory mnei odprężają, więc na nie zawsze znajdę czas;) Pozdrawiam!

      Usuń
  4. ale to musi być zimą dobre:)

    OdpowiedzUsuń
  5. zbieranie jagód to tez nie mała frajda była. Cała rodzinka, pakowana do 126p ( piętrami) i fruuuu do lasu. Potem przegląd, czy ktoś kleszcza nie zabrał do domu,aaaaa i jeszcze konkurs na najbardziej fioletowy język :)

    Pozdrawiamy serdecznie

    Tapenda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne czasy były;) Teraz tylko i aż jagody i kleszcze zostały;)

      Usuń
  6. Dzięki za super pomysł, też takie zrobię na zimę :-)
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co Basiu, polecam się na przyszłość;) Pozdrawiam!

      Usuń
  7. uwielbiam! piękne słoiki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj Ewuś czy Ty to masz chyba plantację jagód? hihi.Ja nie wiedziałam ,że jagody na wzrok są dobre czyli w sam raz jak dla mnie bo już coraz dalej ręce wyciągam jak czytam ;))Słoiki piękne aż chce się robić przetwory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam Kasiu;) co jak co, ale do jagód nie mam cierpliwości;) A słoiki są fajniutkie, czekam juz na więcej, mają być lada dzień;)

      Usuń
  9. Świetne słoiki,jagódki też pysznie wyglądają!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. extra te słoiki/butelki są! :))) u mnie się głównie jagody mroziło, ale ja robię też właśnie z cukrem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Ja i mrożę i wekuję i dżem robię, jutro przepis na blogu;)

      Usuń
  11. Świetny post o jagodach - jeszcze nigdy z nimi nic nie robiłam - teraz idę cukrować moje w podobnych słoikach. Dziękuję za dobre i bardzo czytelne porady. Pozdrawiam, Kasia

    OdpowiedzUsuń
  12. dzisiaj porwałam i zrobiłam - słoików takich pięknych nie mam, ale swoje ozdobiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jak myslisz czy z zamrozonych jagod mozna zrobic takie zasypane cukrem.
    Pozdrawiam z kraju w ktorym produkuje sie te piekne sloiki,i gdzie mozna je kupic taniej jak w PL ;) piekne sloiki tez Wlosi maja :)

    OdpowiedzUsuń
  14. jak myslisz czy z zamrozonych jagod mozna zrobic takie zasypane cukrem.
    Pozdrawiam z kraju w ktorym produkuje sie te piekne sloiki,i gdzie mozna je kupic taniej jak w PL ;) piekne sloiki tez Wlosi maja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Bogusiu! Jak miło;) Zazdroszczę, że masz dostęp do tanszych weck-ów;)

      I wydaje mi się, że można, będziesz miała najwyżej więcej soku z nich, ale to nic nie szkodzi, tylko ich nie rozmrażaj, takie zamrożone zasyp cukrem i już. Jak będziesz pasteryzować to wstaw je do zimnej wody, żeby słoiki Ci nie popękaly od zamrożonej zawartości.

      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  15. Zaczęłam mój ukochany sezon wecków i szukam nowych inspiracji na ten rok. chciałabym dodać iż również kupuję wecki w Owocowym Domu. Moja rada: ich otwieranie nie wymaga dodatkowych urządzeń, wystarczy wystającą końcówkę gumki skierować poziomo i pociągnąć w linii poziomej. Ot gotowe, słoik otwarty. Pozdrawiam, kocham domowe przetwory i niemieckie słoiki weck. Są warte pieniędzy jakie należy na nie wydać.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaczęłam mój ukochany sezon wecków i szukam nowych inspiracji na ten rok. chciałabym dodać iż również kupuję wecki w Owocowym Domu. Moja rada: ich otwieranie nie wymaga dodatkowych urządzeń, wystarczy wystającą końcówkę gumki skierować poziomo i pociągnąć w linii poziomej. Ot gotowe, słoik otwarty. Pozdrawiam, kocham domowe przetwory i niemieckie słoiki weck. Są warte pieniędzy jakie należy na nie wydać.

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam,
    bardzo proszę o radę! Zastanawiam się, czy w taki sposób jak jagody mogę zrobić wiśnie. Zasypać cukrem i pasteryzować. Dżemów mam już wystarczająco w zapasie, miejsca w zamrażarce prawie brak więc próbuję wymyślić jakiś inny sposób na wiśnie. Czy myślisz, że taki "eksperyment" się uda?
    Z góry dziękuję za pomoc.
    Dodatkowo chciałam podziękować, gdyż za sprawą Twojego bloga i Twojej pasji do przetworów również i ja w tym roku zamykam w słoikach co się da. Czasu wprawdzie mało, sił też nie za dużo (dwulatek w natarciu a w brzuchu córcia), ale przyjemność i satysfakcja są nieocenione! Dziękuję za inspirację i czekam na nowe przepisy!

    Pozdrawiam serdecznie

    Milena z Łodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Milena;)

      Lejesz miód na moje oczy- kiedy czytam takie miłe slówa, Dziękuję;)

      Pewnie, że możesz zasyapć je cukrem i zrobić tak samo, ale je wyspestkuj, będą idelane do ciast, kaszek, deserów, budyniu czy same do pojedzenia;)

      Ja mam ten sam problem z nadwyżką wiśni a nasze ulubione smaki już zamknęłam za szkłem i i robię z nich... wiśniówkę;) Za chwilę ją nastawię, chyba nawet 2 smaki - będą to moje pierwsze owocowo-alkoholowe eksperymenty;)

      Ewentualnie możesz część wysuszyć - i mieć wspaniały dodatek do musli czy herbaty;)

      Pozdrawiam, dziękuję, że Jesteś i korzystasz z przepisów!
      Ewa

      Usuń
  18. Mmmm, wiśnióweczka brzmi smakowicie. Ja w zeszłym roku robiłam nalewkę malinową. Wspaniała do herbatki na zimowe wieczory!

    A co do suszenia wiśni to super pomysł! Chyba się skuszę!

    Pozdrawiam i... do następnego razu!
    Milena

    OdpowiedzUsuń
  19. WITAM
    Kupiłam sobie te cudne słoiczki, zrobiłam z borówkami tak jak pisałaś, po wyjęciu już chłodnych słoiczków z pasteryzacji dla sprawdzenia odwróciłam na chwilę do góry dnem, niestety jeden przecieka co z nim zrobić? i jak się ustrzec przed kolejną katastrofą bo robię inne przetwory ?

    POZDRAWIAM Danuta

    OdpowiedzUsuń
  20. WITAM
    ZROBIŁAM WCZORAJ JAGÓDKI W CUKRZE W TAKICH SAMYCH SŁOIKACH PO RAZ PIERWSZY NIESTERTY JEDEN PRZECIEKA CO MAM TERAZ ZROBIĆ Z TYM SŁOICZKIEM I CO ŹLE ZROBIŁAM ŻE PUŚCIŁ (odwracałam po ostygnięciu do góry dnem dla sprawdzenia)

    POZDRAWIAM DANUTA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Danusiu, nie przjemuj się;) weż go otwórz wytrzyj dokładnie górę słoika - buteleczki, pokrywkę i gumkę umyj i osusz i jeszcze raz nałóż i zapasteryzuj, ju nie tak długo skróc czas o połowę, bo jagódki się rozgotują, tylko, żeby sloik się zassał, albo jak się boisz, zę i tym razem będzie rpzeciekal, przełóż do tradyzyjnego zakręcanego słoiczka i zapasteryzuj;) One tak mają, trzeba bardzo dokładnie nałożyć gumki, które śa uszczelkami, pokrywki, wszystko musi być suche, zdaża się;) I dziękuję, że się skusiłaś na te jagódki, przepis prostya zimą radości i smaku, że hoho;)
      Pozdrawiam/Ewa

      Usuń
  21. Witam. Powtórzę po innych - cudne wecki!! Ja właśnie w tej sprawie. Przymierzam się do kupienia takowych, tylko mam pytanie jaka to pojemność (290 czy 530 ml)? Z góry dziękuję za odpowiedź..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 290 ml :) napisane jest w przepisie :)

      Usuń
    2. Aha zapomnialam dodac :) u mnie tez sie robi takie jagodki :)

      Usuń
  22. Sama rzadko robię przetwory, zazwyczaj nie ma komu jeść. Raz zrobiłam dużo i tak stało. Nie lubię marnować jedzenia więc teraz kupuję tylko tyle przetworów ile damy radę zjeść. Zamawiam w eterno kilka słoiczków, zjemy i kupuję następne. Mają domowy smak i dzięki temu są przepyszne;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Witam
    Jaka jest różnica między tak zachowanymi jagodami a mrożonymi? mrożone można do wszystkiego dać a te już raczej nie bardzo z powodu cukru.? ile mogą takie postać w piwnicy a ile mrożone w zamrażarce ? :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Witam
    Jaka jest różnica między tak zachowanymi jagodami a mrożonymi? mrożone można do wszystkiego dać a te już raczej nie bardzo z powodu cukru.? ile mogą takie postać w piwnicy a ile mrożone w zamrażarce ? :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny!

Drukowanie przepisu

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...